Panda ruda niebawem w chorzowskim ZOO

Azjatyckie pochodzenie i mała ochota na rozmnażanie sprawiają, że sprawa nie jest prosta. A każde pojawianie się pandy urasta do miana wydarzenia. Takie będzie miało miejsce już niedługo w chorzowskim ZOO, do którego trafi Panda objęta programem hodowli zwierząt zagrożonych wyginięciem. – Zwierzęta otrzymuje się za darmo właśnie w ramach programu. Nie ma innego sposobu otrzymania tych zwierząt. Nie można ich kupić ani sprowadzić z zagranicy. Są to zwierzęta ściśle reglamentowane – mówi Krzysztof Kazanowski, ZOO w Opolu.
Aby sprostać warunkom tej reglamentacji oprócz budowy domu dla pandy Ogród musi spełnić kilka dodatkowych warunków. – Myślę, że już w tym tygodniu uda nam się to wszystko udokumentować i wysłać dokumentację techniczną oraz dokumentację fotograficzną. Wszystko po to żeby przyśpieszyć działania mające na celu pozyskanie pandy – mówi Jolanta Kopiec, dyrektor Śląskiego Ogrodu Zoologicznego.
Panda trafi pod opiekę Śląskiego Ogrodu Zoologicznego prawdopodobnie wiosną przyszłego roku. Ta informacja musi cieszyć zwłaszcza tych fanów azjatyckiej fauny którzy na rzeczy się znają. – Ja często oglądam pandy na Animal Planet i muszę przyznać, że bardzo mi się podobają. Szczególnie młode, które tuż po urodzeniu są takie filigranowe – mówi Tadeusz Nyg.
Cieszą się też w chorzowskim ZOO, bo taka ruda atrakcja, to oczywiście większe zainteresowanie ogrodem i więcej pieniędzy w jego kasie. – Analogiczna sytuacja była w przypadku białego misia, który się urodził w Berlinie. Oglądało go bardzo dużo osób, a sporo chciało odwiedzić. Panda jest natomiast na tyle ciekawym zwierzątkiem, że w naszej szerokości geograficznej w ogóle nie występuje – mówi Jolanta Kopiec, dyrektora Śląskiego Ogrodu Zoologicznego.
Ciekawym i do tego mało kłopotliwym. – Zjada wszystko co znajdzie na drzewie – mówi Krzysztof Kazanowski, ZOO w Opolu.
A to chyba istotne zwłaszcza dla tych, którzy nie zrażeni chcieliby ją adoptować, a także sprawić by wśród tych drzew nie zabrakło jej energii do życia.