Region

Tarnowskie Góry wprowadzają dodatkowe opłaty za przedszkole

W Tarnowskich Górach niektórym rodzicom posyłającym dzieci do przedszkola przestało być do śmiechu. Szczególnie takim jak Izabela Bębenek, która za każdą dodatkową godzinę pobytu płacić będzie musiała podwójnie. – Płacę za jedzenie, za zajęcia, jeśli chcę, żeby dzieci na nie chodziły i myślę, że tak jest dobrze. Nie chciałabym płacić dodatkowo – mówi.

Jednak już nie długo trzeba będzie płacić dodatkowo 2 złote za każdą godzinę powyżej pięciogodzinnego limitu. Rodzice dzieci, które dziennie spędzają w przedszkolu np. 5 godzin więcej zapłacą 10 złotych. W ciągu miesiąca suma urośnie do ponad 200 złotych. A do tego trzeba doliczyć opłaty za wyżywienie.

Opłaty są częścią, którą możemy wykorzystać na inwestycje, remonty, utrzymanie bazy na odpowiednim poziomie czy na zwiększanie miejsc w przedszkolach – tłumaczy Marek Jaworski, radny z Tarnowskich Gór.

 W Tarnowskich Górach przedszkoli jest 17. Ich utrzymanie kosztuje prawie 12 milionów złotych. Dzięki dodatkowym opłatom miejski budżet zaoszczędzi około 130 tysięcy miesięcznie.

Ciąg dalszy artykułu poniżej

Wszystko zależy od tego, na co te dwa złote ma iść. Bo jeżeli przedszkole nic z tego nie będzie miało to trudno, żeby rodzice dodatkowo płacili – uważa Andrzej Arndt z Rady Rodziców Przedszkola nr 12. Tym bardziej, że na razie dopłacają sami. Na przykład szyld przedszkola w Bobrownikach Śląskich powstał z inicjatywy rodziców i za ich pieniądze.

Tarnogórscy radni zapewniają, że pieniądze z opłat na pewno trafią do przedszkoli. Natomiast dzieci tych rodziców, którzy nie będą w stanie dopłacać na pewno nie zostaną wyrzucone z przedszkola. – Żadnego dziecka nie pozostawimy bez opieki. Rodzice, których nie będzie stać na to, żeby finansować dodatkowe godziny swoich dzieci w przedszkolu będzie wspierał MOPS – zapewnia Beata Proszowska z tarnogórskiego magistratu.

W Zabrzu dodatkowe opłaty za pobyt w przedszkolu pobierane są od kilkunastu lat. Są jednak znacznie niższe niż w Tarnowskich Górach. – Opłata, przez te wszystkie lata nie zmieniła się i to jest jedna złotówka za każdą dodatkową godzinę – mówi Krzysztof Maciejczyk z zabrzańskiego magistratu.

Okazuje się, że czas to pieniądz i to ile rodzice będą dopłacać za każdą godzinę w przedszkolu zależy od radnych w każdym mieście. – Dla przedszkolaka musi być darmowe minimum pięć godzin dla przedszkolaka i jeżeli to minimum jest spełniane, to uchwała rady miasta może być taka, że za kolejne godziny będą pobierali pieniądze – wyjaśnia Anna Wietrzyk ze Śląskiego Kuratorium Oświaty. A to jeszcze w Tarnowskich Górach nie jest ostatecznie przesądzone, bo uchwałę radnych musi jeszcze zaakceptować wojewoda.

Pokaż więcej

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Back to top button