Czym zajmują się pełnomocnicy i doradcy prezydenta Uszoka?

Zaledwie kilka dni temu pełnomocnik prezydenta ds. prac związanych z DTŚ zakończył swoją pracę. W mieście podobnych pełnomocniczych stanowisk powstało kilkanaście. – Obok pełnomocników są jeszcze doradcy, którzy również są opłacani w podobny sposób. Ja rozumiem, że prezydent organizuje sobie tak działalność, żeby zarządzać miastem jak najsprawniej, ale nie mam pewności, że ta ilość pełnomocników prowadzi do tej sprawności – mówi Andrzej Zydorowicz, radny.
Najwięcej emocji wzbudza stanowisko pełnomocnika ds. sportu. Utrzymywane mimo, że w urzędzie jest przecież wydział sportu i turystyki. – Działania te nie są działaniami, które są doraźne. To są działania, które trwają permanentnie i wymagają takich działań, które przyniosłyby określony efekt – mówi Ewelina Kajzerek, pełnomocnik prezydenta ds. sportu.
Efekt, którego ciężko doszukać się również w centrum Katowic. Jak twierdzą radni efektów pracy pełnomocnika ds. przebudowy centrum zweryfikować się nie da. Nad wszystkimi pełnomocnikami kontrole ma jedynie prezydent. – Zarządzanie miastem przez pełnomocników nie ma merytorycznego uzasadnienia, zwłaszcza, że ich skuteczność jest trudna do zweryfikowania – mówi Marek Szczerbowski, radny opozycji.
Tym bardziej, że jak nieoficjalnie usłyszeliśmy zakresy działań pełnomocników i naczelników wydziałów często się dublują. Naczelnicy mówią jednak, że to duża pomoc a likwidacja stanowisk pełnomocników znacznie utrudniła by pracę. – Z mojego punktu widzenia byłby to następny ogromny zakres, który by przyłączono do wydziału. Myślę, że efekty pracy są jakie są. Duże imprezy wychodzą i sport się w Katowicach rozwija – mówi Sławomir Witek, naczelnik wydziału sportu.
Jak widać rozwija się również podejście do nowoczesnego zarządzania. – To jest dynamicznie rozwijające się miasto. Skostniała struktura nie służyłaby temu dynamicznie rozwijającemu się organizmowi miejskiemu – mówi Waldemar Bojarun, rzecznik prasowy UM w Katowicach.
W tym wypadku organizm ten sprawnie może się poruszać tylko na kilku dodatkowych nogach.