![13 lutego br. jeden z bloków przy ul. Długosza w Lędzinach. Do starszej lokatorki dzwoni rozmówca, który twierdzi że w budynku jest bomba. Na miejsce przyjeżdzają odpowiednie służby, trwa akcja. Zagrożenie wybuchem zostaje odwołane i okazuje się, że ta cała sytuacja to kiepski żart. Kto za niego odpowiadał? [archiwum]](https://staging.tvs.pl/wp-content/uploads/2020/01/1501saperzy-1-780x405.jpeg)
Informacja brzmiała groźnie. W Mikołowie na placu budowy drogi pomiędzy ulicami Żwirki i Wigury oraz Nowy Świat znaleziony został przedmiot przypominający pocisk. Sprawą od razu zajęły się służby.
Dla kogo za darmo pociągi na Śląsku? Sprawdzamy w TOP 5 Silesia Flesz
TOP 5 Silesia Flesz – premiera w każdą niedzielę o 19:50 w Telewizji TVS
-Według wstępnych informacji, które udało nam się uzyskać, jest to pocisk, który pochodzi prawdopodobnie z czasów II wojny światowej. Jego wymiary to około 50 centymetrów długości i około 10 centymetrów średnicy – mówi sierż. szt. Ewa Sikora, KPP w Mikołowie.
Policja wygrodziła teren taśmą. Nie było zagrożenia i mieszkańcy oraz pracownicy pobliskich firm nie musieli być ewakuowani.

– Wyznaczono 200-metrową strefę bezpieczeństwa. W tej chwili nie mówi się o ewakuacji. Prawdopodobnie nie będzie takiej potrzeby, ale o tym decydują oczywiście służby – mówi Tomasz Rogula, UM w Mikołowie.
Potrzeby nie było, bo po przyjeździe saperów na miejsce okazało się, że znaleziony przedmiot z bombą nie ma nic wspólnego, Za pocisk został uznany przypominający go do złudzenia kawałek betonu.
autor: Łukasz Kądziołka
Potężny WSTRZĄS zakołysał Śląskiem i Zagłębiem!
Świnie zjadły swojego właściciela?! Makabrę wyjaśnia policja!
Gdzie jest kierowca Audi? Staranował radiowóz, a w Bytomiu rozpłynął się w powietrzu [WIDEO]