Region

Nagrody za oddanie krwi w Raciborzu

Każdy kto odda krew, bierze udział w losowaniu nagród. Do wygrania rowery, mikrofalówki, odkurzacze, czajniki czy magnetofony. Efekty już widać. Centrum tygodniowo odwiedza sto osób więcej niż zwykle. Wśród nich Grzegorz Zydleński, który jednak nie przyjeżdża tu po to, żeby coś wygrać. – Ze względu na to, że uprawiam dość niebezpieczny sport, może kiedyś ja będę potrzebował tej krwi – mówi. Krwi, którą wielu regularnie i bezinteresownie oddaje od lat. – Ja mam satysfakcje przede wszystkim z tego ,że ktoś jest uszczęśliwiony – mówi Krzysztof Krzywania, honorowo oddaje krew.

O to szczęście, szczególnie latem jest znacznie trudniej bo krwi brakuje. Więcej wypadków, zdecydowanie mniej honorowych dawców. Dlatego centra krwiodawstwa ratują się jak mogą. Według dyrektor Regionalnego centrum krwiodawstwa w Raciborzu ma być nie tyle zachętą co podziękowaniem dla dawców. – Nie chciałabym tego tak traktować, że my chcemy tutaj wodzić kogoś na pokuszenie. My nie traktujemy tego jako formy zachęty czy przekupstwa – mówi Marta Wiecha, Regionalne Centrum Krwiodawstwa w Raciborzu.

Co innego mówią jednak w katowickim centrum. Tutaj żadnych konkursów nie ma, bo zdaniem dyrekcji, te nie wpisują się w idee honorowego oddawania krwi. –  Osobiście uważam, że nie jest to oddawanie honorowe. Jest to oddawanie za pieniądze i z tego co się orientuje to w stacji w Lublinie do wylosowania był samochód – mówi Aleksandra Dyląg, Regionalne Centrum Krwiodawstwa w Katowicach.

Zdaniem specjalisty od promocji Marcina Młodożeńca pomysł raciborskiego centrum nie jest zły. Ludzi, którzy robią coś za coś jest znacznie więcej niż tych, którzy pomagają bezinteresownie. – Na pewno jest kontrowersyjny, rzadko spotyka się tego typu nagrody w przedsięwzięciach charytatywnych, społecznych. Sam fakt, że jest kontrowersyjny przysporzy mu zainteresowanych – dodaje Młodożeniec.

Ciąg dalszy artykułu poniżej

Być może to jedyna metoda, żeby stanowiska poboru krwi nie stały już puste.

Pokaż więcej

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Back to top button