Region

Nowe mundury pracowników Tramwajów Śląskich

Za mundurem, który ma nie tylko poprawić wizerunek Tramwajów Śląskich, ale też podnieść prestiż tych, którzy je prowadzą. – Motorniczy był do tej pory postacią anonimową i czasami źle odbieraną przez pasażerów. W tej chwili wyróżnia się, jest bardziej widoczny. Poza tym, co za tym idzie wzbudza większy szacunek wśród pasażerów – mówi Adam Wesołowski, motorniczy.

A koszt tego szacunku, to nieco ponad trzysta złotych na osobę za komplet. – Mundur składa się z koszuli z krótkim i długiem rękawem, spodni, spódnicy, butów, krawata i apaszki dla pań – mówi Tomasz Koczorek, Tramwaje Śląskie S.A.

I to właśnie panie, które na modzie znają się najlepiej, mają w tej kwestii najwięcej do powiedzenia. – Bardzo w nim gorąco. Mogłoby być więcej dziurek, które przepuszczały by powietrze bo jest bardzo duszno i gorąco – mówi jedna z motorniczych.

Dlatego, według niektórych pasażerów zmiana jest niepotrzebna. – Podoba mi się zarówno niebieska jak i biała koszulka. Myślę, że krótki rękaw by wystarczył – mówi Sylwia Zagajewska, pasażerka.

Ciąg dalszy artykułu poniżej

Jednak ani niebieski, ani biały nie są kolorami uniwersalnymi – podkreśla projektantka mody Elżbieta Czernik. Według niej kolorystyka nowych mundurów własnie taka jest i z mody nie wyjdzie przez długi czas. – Te kolory, które są zaprezentowane w tych strojach są kolarami ponadczasowymi. Ecrie i brąz zawsze będą funkcjonować w uniformach, w takich zbiorowych wydaniach mundurowych – mówi Czernik.

Na razie Tramwaje Śląskie ubrały w sumie siedmiuset motorniczych i kontrolerów. O ile ci pierwsi mogą dzięki mundurom stać się sympatyczniejsi to już ci drudzy niekoniecznie.

Pokaż więcej

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Back to top button