RegionWiadomość dnia

Potrzebna pomoc dla 6-letniej Klaudii Pająk

Gra o jej życie trwa od roku. Melodią przyszłości 6-letniej Klaudii Pająk z Pisarzowic ma być wygrana walka z nowotworem. Wszystko zaczęło się od zapalenia stawu biodrowego. Nasilające się bóle kości i głowy zaniepokoiły rodziców. – Wyszło, że szpik jest zajęty w 75% i okazało, że nie jest to białaczka, tylko są to komórki rakowe. Po tygodniu badań okazało się, że jest to nowotwór złośliwy – neuroblastoma w czwartym stopniu zaawansowania klinicznego – opowiada Jacek Pająk, ojciec Klaudii. Guz zajął najpierw nadnercze, później nastąpił przerzut na kości. Klaudia przeszła dziesięć serii chemioterapii, operacje usunięcia guza, autoprzeszczep szpiku kostnego i radioterapie. Sześciolatka się nie poddała i dzielnie walczyła z chorobą. Teraz zamierza pójść do szkoły. W przyszłości chce zostać piosenkarką. Na razie jednak marzenia Klaudii są zupełnie inne: – Być zdrową.

Do pełni szczęścia dziewczynce i jej rodzicom jeszcze sporo brakuje. Po roku leczenia ma 30% szans na to, że nie nastąpi nawrót choroby. Światełkiem w tunelu jest leczenie w Niemczech, które kosztuje ponad pół miliona złotych. Rodziców Klaudii na to nie stać. – W Polsce nie ma ośrodka, który by dysponował tym przeciwciałem. Najbliższe ośrodki są w Niemczech i Austrii. Koszty leczenia są bardzo duże. Są znacznie większe od kosztów leczenia w Polsce i niestety nie są to koszty dla zwykłego śmiertelnika – wyjaśnia prof. Tomasz Szczepański, Klinika Hematologii i Onkologii Dziecięcej w Zabrzu.

Narodowy Fundusz Zdrowia nie może zrefundować leczenia za granicą, bo terapia ma charakter eksperymentalny. Rodzice Klaudii kontaktują się z innymi rodzinami, którzy znaleźli się w podobnej sytuacji. – Niektóre dzieci poszły już do szkoły, wyniki wszystkie w normie. Mówili żeby spróbować , bo naprawdę warto, bo Klaudia po tych przeciwciałach, które tam dostanie wróci do zdrowia– stwierdza Izabela Pająk, mama Klaudii. Fundacja Iskierka i wolontariusze zebrali połowę kwoty potrzebnej na wyjazd. – Przelaliśmy pierwszą transzę do klinki niemieckiej, to jest dokładnie 65 tysięcy euro. Jest to pierwsza wpłata, która umożliwi pojechanie i umówienie się na pierwszy etap leczenia – informuje Aneta Klimek-Jędryga, dyrektor biura fundacji Iskierka.

W pomoc Klaudii zaangażował się również jeden z najlepszych polskich kolarzy – Przemysław Niemiec, który na licytację przekazał koszulkę. – Jeżdżę w grupie, która jest jedną z osiemnastu najlepszych grup na świecie, więc dla niektórych na pewno będzie to fajny gadżet. Jak mogę pomoc w tak szczytnym celu, to jak najbardziej.

Ciąg dalszy artykułu poniżej

Do peletonu, który chce pomóc Klaudii dołącza coraz więcej osób. Do szczęśliwego finiszu brakuje 300 tysięcy zł.

Osoby, które chcą pomóc Klaudii Pająk mogą wysyłać  pieniądze na poniższy adres

 

Fundacja „Iskierka” na rzecz dzieci z chorobą nowotworową
00-838 Warszawa, ul. Prosta 51
ING Bank Śląski nr konta :
30 1050 1588 1000 0023 0342 1412
Na hasło „KLAUDIA PAJĄK”

Przelewy z zagranicy:

ING Bank Śląski Oddział w Zabrzu,
ul. Wolności 305, 41-800 Zabrze, Polska

  •  konto walutowe – wpłaty w kazdej walucie ( za wyjątkiem EURO – poniżej )
    IBAN: PL16 1050 1588 1000 0023 0023 0170
    BIC (SWIFT): INGBPLPW
  • wpłaty w EURO
    IBAN: PL38 1050 1588 1000 0023 1106 1085
    BIC (SWIFT): INGBPLPW

Pokaż więcej

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Back to top button