RegionWiadomość dnia

Protest kibiców Ruchu Chorzów: chcemy stadionu! [Zdjęcia i Wideo]

Głośny protest o Cichą. Kibice Ruchu Chorzów mają dość obietnic i od prezydenta żądają konkretów. Andrzej Kotala obejmując urząd obiecał im, że stadion powstanie. Ten owszem powstał, ale tylko na wyborczych ulotkach. Hasło kampanii było chwytliwe -“Najlepszy Ruch Dla Chorzowa” zdaniem kibiców był tyko ruchem po prezydencki stołek. Kibice o nowy stadion walczą już od sześciu lat. Podczas Wielkich Derbów Śląska z trybun dali jasno prezydentowi do zrozumienia, co myślą o jego rządach. – Ten okres, który upłynął od mojej prezydentury jest niestety zbyt krótkim, aby można było mówić już o konkretnych ofertach, także ja apeluję do kibiców, żeby ci uzbroili się w cierpliwość – stwierdza Andrzej Kotala, prezydent Chorzowa.

ZOBACZ ZDJĘCIA Z PROTESTU KIBICÓW RUCHU CHORZÓW

Cierpliwość kibiców zdaniem prezydenta zostanie wynagrodzona. Urząd Miasta ma już kilka koncepcji, jak nowy stadion ma wyglądać. Wiadomo, że ma pomieścić 18000 widzów. W tej chwili miasto poszukuje partnera biznesowego, bo samo nie będzie w stanie ani zmodernizować, ani utrzymać nowego obiektu. – Kibice mają rację, bo wiadomo, że taki klub jak Ruch Chorzów zasługuje na naprawdę ładny stadion. Szczególnie, że wszystkie pozostałe śląskie zespoły będą je mieć – uważa Igor Lewczuk, piłkarz Ruchu Chorzów. Władze klubu akcje kibiców popierają, bo bez nowoczesnego stadionu trudno liczyć im na przyciągnięcie sponsorów. – Żeby się rozwijać i żeby nie zostać w tyle za innymi musimy funkcjonować na nowoczesnym stadionie, który z jednej strony będzie profesjonalnym zapleczem dla drużyn, a z drugiej sprawi, że kibice komfortowo będą mogli mecze oglądać – podkreśla Donata Chruściel, rzecznik prasowy Ruchu Chorzów.

Na razie kibice zamiast komfortu odczuwają dyskomfort. – Nie może być takiej sytuacji, że kapie śnieg bądź deszcz na głowę i dzieci po meczu są chore. Także zadaszenie trybun, zabezpieczenie przed wiatrem to jest podstawowa sprawa – uważa Wojciech Grzyb, były piłkarz Ruchu Chorzów. Sprawę modernizacji obiektu Ruchu Chorzów może rozwiązać oddalony o kilka kilometrów Stadion Śląski wydaje się najrozsądniejszym wyjściem. Wszystko się jednak skomplikowało, bo przez awarię wciąż nie wiadomo kiedy powstanie. Za przeprowadzką na ten stadion był m.in były trener chorzowskiego Ruchu, a obecny selekcjoner reprezentacji Polski. – Kiedy rozpoczęła się modernizacja Stadionu Śląskiego i pojawiła się perspektywa, aby Ruch rozgrywał tam mecze, byłem jak najbardziej za tą koncepcją. Ale w obecnej sytuacji, kiedy nie wiadomo, kiedy zakończy się remont tego obiektu, jestem jak najbardziej za tym, aby Ruch miał swoją własną arenę – mówi Waldemar Fornalik.

Ciąg dalszy artykułu poniżej

Wbicie symbolicznej łopaty na budowie nowej areny ma nastąpić w połowie 2014 roku. Zdaniem kibiców data nieprzypadkowa, bo kilka miesięcy później odbędą się wybory samorządowe. Pytanie tylko czy prezydent gra do własnej bramki, czy bramki kibiców.

Pokaż więcej

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Back to top button