RegionWiadomość dnia

Protest na Facebooku. Papież nie może stać tyłem do Częstochowy [Zdjęcia]

Odsłonięcie 14-metrowej statuy dopiero nastąpi, kłótnie o nią trwają jednak już teraz. – Mieszkam w Częstochowie od urodzenia i zawsze się spotykam z taką grupą ludzi, którzy cokolwiek się buduje, to mówią na nie – mówi mieszkaniec Częstochowy. Nie – tym razem odważyli powiedzieć się ci, którym przeszkadza, to w którą stronę spogląda papież. – Inwestor powiedział, że takie jest logistyczne przemyślenie tego przedsięwzięcia, ponieważ papież spogląda w swoje rodzinne strony, w stronę Wadowic. Nie uważamy tego za słuszne wyjaśnienie tej sprawy, bo Wadowice są dalej niż Częstochowa i myśleliśmy jednak, że budując pomnik w Częstochowie, będzie on związany z Częstochową – stwierdza Szymon Malinka, moderator profilu Papież, plecami do Częstochowy”

Kontrowersji może być więcej, bo największa na świecie statua Jana Pawła II stoi na Złotej Górze w Częstochowie i to bokiem do miejsca, z którym był mocno związany. Ci, którzy za ustawienie tego problemu odpowiadają, przekonani są, że bez względu na ich decyzje protestów uniknąć nie można. – Nie wiem, co oznacza przodem do Częstochowy, a tyłem do Częstochowy. Dla mnie Częstochowa jest naprzód i z tyłu też jest Częstochowa. On stoi w centrum Częstochowy, więc co byśmy nie powiedzieli to będzie źle – uważa Marcin Walasek z firmy, która zaprojektowała statuę. Właściciel gigantycznej, ale przede wszystkim prywatnej przecież figury – jak przekonuje o proteście dowiedział się z mediów. Przyznaje – początkowo statua rzeczywiście miała spoglądać w innym kierunku, ale ostatecznie zdecydowało co innego. – Zmiana została tutaj wymuszona względami architektonicznymi oraz metrologicznymi. Zwrócono nam uwagę, że w tym miejscu wieją niezwykle silne wiatry, jest to jeden z najwyższych punktów w mieście i opór jak stawia statua mógłby być za duży – tłumaczy Piotr Kaleta, “Park Miniatur, Złota Góra”.

Na razie równie duży opór postanowili postawić jej mieszkańcy Częstochowy. Protest poparło już blisko trzysta osób. A to dopiero początek listy uwag. Jedno jest pewne urzędnicy reagować nie zamierzają. – Miasto nie może ingerować w plany. W tym zakresie nie ma w Polsce takiego prawa, które by w sposób istotny pozwalało ingerować czy to samorządowi, czy społecznościom lokalnym w tego typu przedsięwzięcia – wyjaśnia Włodzimierz Tutaj, Urząd Miasta w Częstochowie.

Bez względu na kontrowersje statua Jana Pawła II oficjalnie spojrzy w kierunku Wadowic 13 kwietnia, będzie to wielkie wydarzenie również dlatego, że trafi wtedy do księgi rekordów Guinnessa.

Ciąg dalszy artykułu poniżej
Pokaż więcej

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Back to top button