Region

Zamordowany 16 lat temu

Dziś, w rocznicę śmierci, reprezentanci bytomskich policjantów, oddali cześć pamięci zabitego.

Dramatyczne wydarzenia wspomina jego ojciec: Nad ranem zostałem zbudzony przez policjantów, którzy mi zakomunikowali tą tragiczną wiadomość… Pamiętam, że łzy leciały. Był taki młody. Nikt, kiedy wybiera sobie ten zawód, nie myśli o zagrożeniach. Ten bandyta nie popatrzył mi ani razu w oczy na procesie. Nie ulega wątpliwości, że to on dobił syna, wiem to. Ten pistolet z którego strzelał jest dalej gdzieś ukryty. Przecież, jak on wyjdzie, to go może użyć ponownie.

Adam Jakubiak, rzecznik bytomskiej policji, przypomina tragiczne wydarzenia: Policjanci zauważyli dwóch mężczyzn, którzy stali przy samochodzie. Ci mężczyźni zachowywali się bardzo podejrzanie. Policjanci postanowili to sprawdzić, kiedy wyszli z samochodu, bandyci zaczęli strzelać z broni automatycznej.  Bandyci wtedy, kiedy oddali strzały myśleli, że jeden z policjantów nie żyje. Dlatego go zostawili. Marek Sienicki dawał oznaki życia i oni po prostu go zasrzelili.

Ciąg dalszy artykułu poniżej
Pokaż więcej

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Back to top button